W nawiąziu do artykułu "Ściernisko pomiędzy Pejzażową a Cieszyńską. Kto zawinił kosząc trawę w upały?", musze stwierdzić, że niestety miasto kłamie! 10 cm to za krótka długość trawy na koszenie w gorące letnie miesiące, nawet gdyby było deszcz regularnie - po zdjęciach widać, że już 2h słońca potrafią nieodwracalnie na dany sezon spalić trawę i ziemię pod nią. W międzyczasie od czerwca były deszcze, nic nie zmieniły. Zazieleniło się minimalnie jedynie tuż przed blokiem, gdzie czasem jest cień w ciągu dnia. A mimo to nawet tam widać zniszczenie, i że trawa nie chce ładnie odrastać, też są placki ziemi. 

Czytelniczka Bożena