Projekt Macieja Pestki pt. "Portret Warszawiaka", to nie pierwsza próba sfotografowania mieszkańców Warszawy i stworzenia pewnego rodzaju "katalogu portretów". W czerwcu 2015 roku wystartował bowiem projekt - nomen omen - "Portret Warszawiaka", czyli cykliczna akcja fotograficzna organizowana przez Akademię Fotografii w ramach Placu Defilad (tu można zobaczyć zrobione portrety www.akademiafotografii.pl/warszawa).

Organizatorzy wówczas informowali, że ich założeniem jest wyjście poza tradycyjne rozumienie portretu: "Chcemy przyjrzeć się jak warszawiacy dziś postrzegają samych siebie, jakie elementy składają się na ich obraz. Kto nam w tym pomoże? Wy sami! Wasza rola nie będzie ograniczona jedynie do zapozowania przed obiektywem. Zmienicie się w narratorów opowieści, której punktem wyjścia będzie Wasz portret. To, z czym go zestawicie, zależy tylko od Was. Może to zdjęcie Waszych bliskich, ukochanego pupila, pocztówki z wciąż wspominanych wakacji – możliwości jest nieskończoność". Maciej Pestka o swojej wizji mówi zaś tak: "Zbiorowy portret współczesnych mieszkańców stolicy z pewnością nie tworzy obrazu spójnego, wręcz przeciwnie – z każdym kolejnym zdjęciem pokazuje bogactwo różnorodności tego miasta. Od barwnych mieszkańców, przez korporacjuszy, po tych z offu, wspólnym mianownikiem jest dla nich przestrzeń miasta i czas, w którym zostali uchwyceni w jednym zbiorowym projekcie".

Oba te projekty dzieli kilka lat, wierzę jednak, że tym razem "Portret Warszawiaka" nie skończy się na jednym zrywie i przetrwa... kolejne lata. Wierzę, że z pomocą WARSAW DAILY (który jest patronem tego projektu) i oczywiście samego Macieja (bo to w końcu on robi zdjęcia), uda się rozwinąć "Portret Warszawiaka" na całą Warszawę, wszystkie dzielnice i tym samym stworzyć największy katalog zdjęć mieszkańców stolicy. Kto wie, może będzie to jedyny taki katalog w Europie, a może i na świecie? I choć - co trzeba przyznać - portrety mieszkańców regionów, miast, czy wsi, to nic innowacyjnego, bo swoje portrety mieli już nawet rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (robił je Edward S. Curtis na przełomie XIX i XX wieku, o czym więcej można przeczytać na moim ulubionym national-geographic.pl), to "Portret Warszawiaka" mógłby być pierwszym zrealizowanym na taką skalę i w profesjonalny sposób! 

Bartek Matusiak
Wydawca WARSAW DAILY