WOLA Picasso i jego Syrenka Warszawska z młotkiem

4 min. czytania
Wspominałam ostatnio życie na „Pekinie”, co uruchomiło we mnie lawinę nostalgii, dlatego chciałabym też powspominać moje życie „na Kole”, czyli osiedlu zlokalizowanym na warszawskiej Woli.
czytaj więcej

Czy Ubery oszalały?

3 min. czytania
Rozmawiałam ostatnio z Dagną, jedną z autorek WARSAW DAILY, która - delikatnie mówiąc - była w szoku po przejażdżce Uberem po warszawskich drogach. Dlaczego?
czytaj więcej

Marywilska 44 – koniec pewnej epoki?

3 min. czytania
Informacja o pożarze hali kupieckiej przy ulicy Marywilskiej, mocno mnie zasmuciła. Jednym z powodów był ten, który towarzyszył większości z nas, czyli po prostu współczucie dla drugiego człowieka, tracącego jakąś część dorobku, może i cały towar, oraz miejsce pracy.
czytaj więcej

PRAGA-POŁUDNIE Hansenowie przewracają się w grobie, czyli o warszawskim „Pekinie”

3 min. czytania
Zapewne nie wszyscy kojarzą warszawski „Pekin”, czyli kompleks 23 bloków mieszkalnych, w kształcie litery M, połączonych zadaszonymi galeriami komunikacyjnymi (do mieszkania wchodzi się z zewnątrz przez takie niby „balkony”), zlokalizowany na Pradze-Południe, a konkretnie – Przyczółku Grochowskim.
czytaj więcej

Warszawa cały czas mnie zaskakuje!

Paweł Jaczewski
Przechodziłem tędy setki razy. Zawsze w biegu. Wczoraj wieczorem zatrzymałem się i miałem ciarki. Dzięki koncertowi Pana Tobiasza. Warszawa. Przejście podziemne na Dworcu Centralnym. Sklep z plakatami i płytami winylowymi. Jestem tam kilkanaście razy w miesiącu. Nigdy nie zauważyłem, że przy samym wejściu stoi… pianino. Kupiłem plakaty z filmu „Rocky”. Właśnie mam wychodzić, a właściciel sklepu mówi do młodego chłopaka, z którym rozmawiał: „Zagraj nam coś!”. Tobiasz Lipiński grał tak przez 20 minut. Młody człowiek, ale miał ogromny luz w graniu. A ja ciarki na plecach. I tak sobie myślę, że najlepsze w życiu jest za darmo. Wystarczy się zatrzymać. Polecam.  Twoja przeglądarka nie obsługuje elementu wideo.   Paweł JaczewskiMenedżer w MT Biznes

Poszukiwany, poszukiwana osoba z głową!

Bartek
Matusiak
Gdyby żył Bareja i przejechał się "tam" autem, bądź przeszedł pieszo w "to" miejsce, bez wątpienia miałby temat na kolejną komedię. Kierowcy błądzą "tam" niczym w labiryncie, piesi idą tuż obok samochodów i bluźnią na głos, a mający ze wszystkiego ubaw robotnicy przejeżdżają z taczkami tuż obok aut, niemalże ocierając się o nie. "To" miejsce to oczywiście... Plac Powstańców Warszawy w Śródmieściu, gdzie - jak z pewnością większość czytelników WARSAW DAILY wie - budowany jest parking podziemny. I nie to, że się czepiam, że nie doceniam inicjatywy, bo przecież będzie w końcu gdzie zaparkować. Piję po prostu do tego, że panuje "tam" jeden wielki chaos. Brakuje "tam" osoby z głową, która by ten chaos opanowała. Która by zobaczyła, że samochody jadące z Górskiego nie skręcają w prawo w Powstańców, żeby dojechać do Boduena, lecz - często gęsto - w lewo w Szpitalną (a po chwili zawracają, bo przecież zakaz) lub - co gorsza - na wprost, pod prąd w Brokla, po czym na wstecznym do Szpitalnej, a nawet Górskiego. A wystarczyłoby tylko dobre oznakowanie pionowe i dobre oznakowanie ścieżek dla pieszych. I chaosu brak. Inwestycja jednak duża, więc rozumiem, że na takie fanaberie nie znalazły się środki w budżecie. Bartek MatusiakWydawca WARSAW DAILY

Jestem za surową karą za zniszczenie Donalda na Kawęczyńskiej

Paweł Jaczewski
Jan Borysewicz w piosence „Praga, Praga” śpiewał: "Chmury za Wisłą zniżają swój lot,
inny jest kolor podwórek i bruku,
słowa się rzadko nadają do druku,
noc tu ukradkiem przemyka jak kot". To, co powinienem napisać w tym komentarzu, niestety nie nadawałoby się właśnie do druku (czytaj: do publikacji). Otóż, jeszcze dwa tygodnie temu biegnąc Kawęczyńską na Pradze-Północ, widziałem przepięknie ubrane słupki (pisałem o tym w komentarzu "Zostawcie Starówkę i centrum!"). Zdobiły je ubranka z włóczki – Kaczora Donalda, Małej Mi, SpongeBoba, a nawet Zgredka z Harrego Pottera. Naliczyłem ich ponad 100. I dziś nie bez powodu piszę o tym w czasie przeszłym, bo kilka dni temu pewna kobieta zniszczyła 70 z nich! Tak, zniszczyła! Co było motywem jej działań? Jeszcze nie wiadomo. Być może drażnił ją Kaczor, albo Donald? A może Zgredek miał za bardzo odstające uszy? Cisną się na usta niestety same przekleństwa. Ugryzę się jednak w język i napiszę, że będę się przyglądał finałowi tej sprawy - do czego zachęcam też redakcję WARSAW DAILY. Bez dwóch zdań kobieta, która dokonała tego wandalizmu, i to w biały dzień, powinna być surowo ukarana.  Paweł JaczewskiMenedżer w MT Biznes

AUTOR DAILY

Kinga Walczyk Redaktor naczelna WARSAW DAILY

Napisz wiadomość
naczelna@warsawdaily.pl

Pierwsze dziennikarskie kroki stawiała w lokalnych redakcjach Radia ESKA oraz dziennika Echo Dnia. Zajmowała się także koordynacją projektów eventowych, przechodząc następnie do redakcji czasopism skierowanych do branży eventowej, gdzie obejmowała stanowiska redaktor prowadzącej. Koordynowała także redakcję online, realizującą wywiady, dotyczące szeroko rozumianego rynku pracy. Posiada doświadczenie copywriterskie - jest autorką wielu reklamowych scenariuszy radiowych, emitowanych na antenie stacji radiowych grupy Agora. Prywatnie miłośniczka dobrej literatury, natury oraz wymiany słów i myśli z innymi ludźmi.

ZOBACZ, CO W TWOJEJ DZIELNICY

Praga-Południe Trwa WTA 125 Polish Open. Miasto zaprasza do specjalnej strefy kibica

1 min. czytania

Finał największego polskiego turnieju kobiecego tenisa odbędzie się 27 lipca...

czytaj więcej

Mokotów Mural z podobizną Zdzisława Beksińskiego przy metrze Służew. Projekt został sfinansowany z Budżetu Obywatelskiego

czytaj więcej

Śródmieście Trio fortepianowe w Parku Ujazdowskim. Trwa Międzynarodowy Festiwal Paderewskiego

czytaj więcej

Mokotów Ludwika Chewińska zdobyła 3 złote medale w MP Masters. Rekordzistka Polski z 1976 wciąż w dobrej formie

czytaj więcej

Śródmieście Ogrody Łazienek Królewskich częściowo otwarte. WARSAW DAILY podpowiada, które obszary będą dostępne dla zwiedzających

czytaj więcej

Śródmieście Łazienki Królewskie zamknięte do odwołania. Trwa ocena i naprawa bezprecedensowych szkód spowodowanych burzą

czytaj więcej

Wola Warszawski Urząd Pracy pod jednym adresem. Do „Centrum Kariery” przeniesiono obsługę z dotychczasowych czterech lokalizacji

czytaj więcej
Reklama

Możdżer & Fresco zagrają w Warszawie dwa koncerty jednego dnia

Duet wirtuozów spotka się w Nowej Miodowej. Leszek Możdżer zaczaruje fortepian, natomiast Zohar Fresco – perkusję. „Duet wirtuozów wywodzących się z muzycznych...
czytaj więcej

URODZINY 19 lipca ruszy druga edycja hucznych obchodów Urodzin Starówki

Na trzy dni warszawskie Stare Miasto zmieni się w kulturalne centrum stolicy. Z okazji 71. Urodzin Starówki 40 instytucji przygotowało blisko sto wydarzeń, w tym m.in.: koncert...
czytaj więcej

HIP-HOP O.S.T.R. w Progresji w ramach trasy "XX/SENTYMENTALNIE"

Adam Ostrowski, znany jako O.S.T.R., rusza 5 lipca w trasę koncertową zatytułowaną "XX/SENTYMENTALNIE". Raper wystąpi w największych polskich miastach, w tym także w Warszawie. 28 czerwca...
czytaj więcej

Studiujące AS-y na wakacyjnym rollercoasterze w stolicy

Agnieszka Szymańska
Każdy student zna ten moment, kiedy koniec roku akademickiego zbliża się nieubłaganie, a z szuflad zaczynają wypadać wszystkie zaległości, które udało się odłożyć na później. Dla większości jest to czas wzmożonej pracy i stresu, ale dla studentów w spektrum autyzmu; z ADHD i z innymi formami neuroróżnorodności jest to okres, który można określić jednym słowem: rollercoaster. AS-y wchodzą w dorosłość nieco inaczej niż ich neurotypowi...

Jak warszawski cwaniak uratował Syrenkę Warszawską przed chamem

Sylwia Chrabałowska
Syreny są stworzeniami pochodzącymi z mitologii greckiej i rzymskiej, według której w swej naturze były niebezpieczne i przebiegłe. Wyglądały jak pół kobieta, pół ptak albo pół kobieta, pół ryba. Można stwierdzić, że syrena to uosobienie femme fatale, czyli kobiety, która przyciągała mężczyzn swoim urokiem i potem im szkodziła. Te z mitologii wręcz zabójczo szkodziły mężczyznom. Dlaczego zatem w herbie Warszawy mamy syrenę...

Czy Warszawa to łatwe do życia miasto dla wchodzących na rynek pracy AS-ów?

Agnieszka Szymańska
Warszawa, z jej dynamicznym rynkiem pracy i rosnącą liczbą start-upów oraz korporacji, zdaje się być miastem obiecującym dla młodych profesjonalistów. Ale czy stolica Polski jest równie gościnna dla osób neuroróżnorodnych, zwłaszcza tych, które dopiero wkraczają na rynek pracy? Z moich doświadczeń wynika, że nie do końca. Osoby neuroróżnorodne (AS-y) zmagają się z wieloma barierami, które uniemożliwiają im pełne i...

Warszawa - miasto mozaiki umysłów

Agnieszka Szymańska
Warszawa, serce Polski, tętni życiem niczym wielobarwna mozaika, w której każdy kawałek ma swoje unikalne miejsce i znaczenie. Jednak nie wszystkie te „kawałki” są widoczne na pierwszy rzut oka. Wśród nich są AS-y, czyli osoby neuroróżnorodne, których świat postrzegania i przeżywania różni się od statystycznej większości. Są wśród nas, pracują, uczą się, tworzą – a miasto (jeszcze) powoli uczy się, jak być dla...
Reklama

Piotr Kędzierski Dziennikarz radiowy i telewizyjny, prezenter, DJ

Moje DAILY to Warszawa oczami dumnego i oczywiście aktywnego warszawiaka z dziada pradziada!

Zobacz daily

Szymon „Myszon” Skoczyński DJ, bywalec i fascynat Warszawy

Zapraszam na DAILY, które prowadzi DJ, bywalec i fascynat Warszawy!

Zobacz daily

Dawid Kulkiewicz Specjalista Fine Wine

Zapraszam na moje DAILY, czyli (nie)winne spojrzenie na Warszawę...

Zobacz daily

Bartek Matusiak Wydawca WARSAW DAILY

Zapraszam na moje DAILY, czyli nietypowe spojrzenie na Warszawę, jej mieszkańców, inicjatywy...

Zobacz daily

Artur Kurasiński Nemezis patokierowców

Zapraszam na moje DAILY! Piszę o tym, co ciekawego w Warszawie, a szczególnie w Śródmieściu... 

Zobacz daily

Maciej Pestka Fotograf

Zapraszam na moje DAILY, gdzie będę pisać o swoich projektach, sesjach, ciekawych warszawskich projektach moich znajomych! 

Zobacz daily